00:00:20:* Lakshman i Sita.
00:00:23:*Jedyny, ktry ukaza si przed Sit.
00:00:26:*Jedyny, ktry przybra demoniczn posta niszczc Lanke.
00:00:28:*Jedyny, ktry przybra silniejsz posta zwyciajc demony.
00:00:31:*Jedyny, ktry podj si zada Pana Ramy.
00:00:33:*Chwalmy Pana Hanumana, owiecon map
00:00:36:*Chwalmy zwycizce trzech wiatw.
00:00:38:*Chwalmy Pana Hanumana, owiecon map
00:00:40:*Chwalmy zwycizce trzech wiatw.
00:01:27:Co to ma by za strj?
00:01:28:Czego chcesz? Blizny pod ubraniem?
00:01:31:Lepiej popatrz jakie Pan da wam wspaniae ubrania.
00:01:33:Nie widziae nigdy 'Facetw w czerni'?
00:01:35:Ubrania s w porzdku, ale co z moc?
00:01:38:To jest strj ze sklepu z kostiumami?
00:01:41:W tym ubraniu jest moc.
00:01:43:Dlaczego mnie bijesz?
00:01:47:Dlaczego oni go bij?
00:01:50:To jest brzemi na ziemi, je w restauracji, a inni maj na to pracowa.
00:01:54:Nikt nie powinien wchodzi pomidzy.
00:01:56:Dlaczego nic nie zrobisz?
00:01:58:Mam robi wszystko? Zaatwiem ci ciuchy z moc.
00:02:01:Teraz id i wyprbuj moc.
00:02:12:Widzisz jak on lata?
00:02:39:Ja te chc go uderzy.
00:02:58:Podobao ci si?
00:03:00:To jest nieze Fakira.
00:03:02:Teraz znikam.
00:03:03:Jeste duchem bez wdzicznoci. Ja jestem tylko zwykym czowiekiem.
00:03:09:Wybacz, Fakira.
00:03:11:Zorganizuj mi troch chleba.
00:03:18:Daj tu maso.
00:03:21:Ju daj.
00:03:22:Zobacz jak twj kolega to robi.
00:03:25:Prbuje zmie od razu chleb z sosem.
00:03:37:Poszo. Chleb i sos sobie poszed. Robisz ze mnie idiot?
00:03:50:Powinienem wzi wicej chleba?
00:03:58:Co to? Zamierzasz zosta gwiazd od trawienia arcia?
00:04:02:Czy nie masz mocy? Spadaj. Zmywajcie si.
00:04:05:Znikaj i pozwl mi zje.
00:04:07:Dziki Fakira.
00:04:16:Uwaaj na siebie. Chleb i sos lataj.
00:04:22:Hej, co si stao?| - Chleb i sos lataj.
00:04:26:Chod, usid i jedz.
00:04:32:Babciu.
00:04:41:Wejd do rodka. Nie idziesz spa?
00:04:46:Ty wejd do rodka. Nie czuj si pica.
00:04:51:Babciu, jutro rano musisz i na dializ.
00:04:55:- Nie chc wicej dializy.|- Co?
00:05:00:Widzisz, biedny Adi zmar w tak modym wieku.
00:05:08:Ja, jestem star kobiet, yj poyczonym yciem.
00:05:13:Nie chc by ciarem dla nikogo.
00:05:16:Nie mw jak dziecko, babciu.
00:05:19:Naprawd Anjali, moje ycie nie jest tak wane...
00:05:24:...eby tyle pienidzy wydawa na dializ.
00:05:27:Nie mw tak, babciu.
00:05:38:Chod.|- Gdzie?
00:05:41:Chod.
00:05:59:Bracie Adi, kim s ci niebezpieczni ludzie?
00:06:04:To wyglda, e oni zatrudnili stranikw do pilnowania pienidzy.
00:06:08:Zabawmy si troch.
00:06:13:Dlaczego mnie uderzye?
00:06:15:Nie uderzyem ci.
00:06:18:Kto mnie te uderzy.|Co si dzieje?
00:06:20:Kto nas bije?
00:06:21:Co si dzieje?
00:06:25:Dlaczego si miejesz?
00:06:27:Twoje spodnie spady.
00:06:32:Dlaczego si miejesz?
00:06:34:Twoje spodnie te spady.
00:06:44:Zamknij oczy, Maya.
00:06:47:- Dlaczego?|- Zamknij je. - Okay.
00:06:52:To dla ciebie
00:06:59:Wow! Jaki pikny naszyjnik.
00:07:02:10 lakhs!
00:07:04:Chcesz zosta ograbiony w nocy?
00:07:07:Tak, zdaje mi si, e tak bdzie.
00:07:11:Tak synu. Co si dzi stao.
00:07:15:Hej! Odwr si. Stj.
00:07:27:Chod.
00:07:29:- Kochanie, co nie tak?|- Nie, nic.
00:07:41:Co robisz?
00:07:43:- Patrzyem co oni robi.|- Zamknij si.
00:07:53:Co?
00:07:55:Zastanawiam si jak otworzy sejf nie majc klucza.
00:07:59:Jestemy duchami. Woymy rce do rodka.
00:08:01:Woymy rce do rodka, ale jak wycigniemy pienidze?
00:08:07:Pozwl mi pomyle.
00:08:10:Mam pomys!
00:08:12:- Otworz sejf od rodka.|- Okej.
00:08:38:Nie ocigaj si chod.
00:08:52:- Kochanie, najlepsze francuskie wino na wiecie. |- Naprawd?
00:08:57:- 22 i p roku.|- Wow! Zaproponujesz mi?
00:09:01:- Chodmy.|- Co to?
00:09:03:- Najlepsze wino wiata.|- Jak wiele razy mam to mwi?
00:09:09:We kieliszek.
00:09:11:Tak prosz pani, su.
00:09:21:Kochanie! Wino!
00:09:24:- Dzikuj.|- Na zdrowie!
00:09:36:- To wino jest dziwne.|- To francuskie wino.
00:09:40:Dziwne. Sprbuj jeszcze raz.
00:09:46:Co robisz?|Dlaczego nie pijesz?
00:09:52:- Co to?|- Wybacz.
00:09:56:Maja, prosz posuchaj.
00:09:58:- Zostaw mnie.|- Posuchaj. - Wychodz.
00:10:01: Maya. Posuchaj mnie, Maya.|Wybacz. Maya...
00:10:08:Jak miesz?
00:10:09:Ochrona!
00:10:13:Nie!
00:10:25:Babciu, jak si masz?
00:10:28:Jestemy spnieni. - Powinnimy i na dializ.
00:10:31:Nigdzie nie id.
00:10:33:Babciu nie mw tak.
00:10:35:Bez dyskusji.
00:10:41:Babciu!
00:10:44:Babciu!
00:10:48:Babciu!|- Co si stao?
00:10:50:Co si stao? |Co si stao?
00:11:07:- Skd to si wzio?| - Oto co o tym myl.
00:11:13:Moe Adi zatrzyma to. Nie znalaz okazji by mi o tym powiedzie.
00:11:19:Otwieram to codziennie. Nie widziaam tego wczeniej.
00:11:28:Moe duch to tu zostawi.
00:11:30:Mwisz cokolwiek ci si wydaje, babciu.
00:11:32:- Nie musisz si zgadza. |- Moe.
00:11:39:Babciu, pjdziesz teraz na dializ?
00:11:42:Tak.
00:11:44:Oh yeah!|- Yeah.
00:11:52:To byo dobre, babcia posza na zabieg, czy nie?
00:11:55:Jestem zmczony.
00:11:57:Ja te.
00:12:05:- Co brat Sunil pije?|- Alkohol.
00:12:08:Alkohol jest niezdrowy?
00:12:12:Wic dlaczego on go pije?
00:12:13:W zeszym roku straci...
00:12:15:w interesach i zacz pi.
00:12:17:Dlaczego straci?
00:12:18:Ile pyta jeszcze zadasz? Pozwl spa.
00:12:37:To czas na spanie?
00:12:39:7 dni jeszcze si nie skoczyy to dlaczego tu jeste?
00:12:43:Wpadem do ssiada Sharmy.
00:12:45:Niebo byo czyste wic jestem szybciej.
00:12:47:Mam 15 minut i wpadem si z wami spotka.
00:12:49:- Jedn chwil.|- Co nie tak?
00:12:51:Nie siadaj. Mwie o ssiedzie panu Sharmie?
00:12:54:- Tak. - To dobre. Zrobie dobr robot po raz pierwszy.
00:12:59:Dziwne. Robi kursy tylko kilka razy na dzie.
00:13:04:Obecnie pan Sharma jest w ku od 6 miesicy.
00:13:07:- Nie.|- On cierpia z powodu raka koci.
00:13:10:- Ujm to tak: Zabierz mnie std!|- Nie.
00:13:15:- O co chodzi?| - Faktem jest to, e nie przyszedem go zabra.
00:13:18:- Przyjechaem po jego syna.|- Co? - Tak.
00:13:22:Co chcesz zabra Vishala?
00:13:24:Oeni si tylko 3 lata temu i od roku ma syna.
00:13:27:O czym ty mwisz?
00:13:29:Nie rbmy spi.|Jego imi jest na mojej licie.
00:13:31:Zaraz wyjdzie do biura.
00:13:33:Zaraz za rogiem bdzie mia miejsce wypadek i...
00:13:37:Chcesz mnie zabra? Czy to ci nie wystarcza?
00:13:39:Tego ju za wiele.
00:13:40:Obowizki, szefie.
00:13:43:Kiedy mwie Sharma-ji ma odej?
00:13:47:Po 4 latach, wyruszy ze mn w przestworza.
00:13:51:Czy w tym jest jaka logika?
00:13:53:Jedyny, ktry powinien odej teraz... mwisz, e poczeka jeszcze 4 lata.
00:13:56:Jedyny ywiciel rodziny... Co powiedziae?
00:14:01:Powinienem i?
00:14:04:Nie?
00:14:06:Przybywam z bardzo daleka i a ty nie umiesz by gocinny.
00:14:11:Przeciwnie - prbuje mnie wygoni.
00:14:13:Wybacz. Co sobie yczysz?
00:14:18:herbata, kawa, coca-cola, pepsi, co zimnego?
00:14:23:- Co on pije?|- Whisky.
00:14:26:Ja te chc whisky.
00:14:27:Nie, to jest ze i niezdrowe.
00:14:29:- Kto tu jest gociem?|- Ty.
00:14:30:- Wic chc whisky.|- Nie dostaniesz.
00:14:34:- Ostrzegam ci, wezm ci spowrotem.z powrotem.| - Bdziesz mnie zabiera wci na gr?
00:14:37:Dobra, nie zabior ci std. Dostaniesz whisky.
00:15:06:Teraz chc ca butelk.
00:15:08:To jaki cienki drink, eby od razu ca butelk? Nie.
00:15:12:Kto tu jest gociem?
00:15:14:Ty, kolego.
00:15:17:- Przynie to, kolego. |- Przynie to, kolego. Ju nios.
00:15:23:Co si tak patrzysz?
00:15:25:- Jeste szalony?|- Szalony? Przepraszam.
00:15:40:- Dlaczego on tyle pije, bracie Adi?|- Nie wiem.
00:15:48:- Hej, kto tu jest?|- Nikogo tu nie ma.
00:15:55:ycie powinno wanie takie by.
00:16:09:Boe! Co zrobiem?
00:16:14:Hej, tu jestem. Co si stao?
00:16:21:Zmczony? Jako jedynym jestem spity, a to ty si mczysz.
00:16:26:Co si stao?|- Co si stao!
00:16:29:Jestem skoczony!
00:16:31:Jestem martwy!|- Uspokj si.
00:16:33:Jestem zniszczony!|- Uspokj si.
00:16:35:Co?
00:16:36:Dlaczego dae mi si napi?
00:16:38:Prosie. Mwiem, nie pij?
00:16:42:- Mwie mi?|- Tak.
00:16:43:Nigdy mi nie mwie, e to bdzie potem co takiego.
00:16:49:Co robisz?|- Medytuje.
00:16:52:- Za na d.|- Nie zejd.
00:16:57:- Co si z nim stao?|- Nie mam bladego pojcia.
00:17:01:Ostrzegaem ci.
00:17:03:- Czego chcesz ode mnie?|- Boe!
00:17:05:Powinnimy to przedyskutowa przy filiance herbaty?
00:17:07:Czemu nawijasz po angielsku?
00:17:09:Poniewa ty, nie rozumiesz hindi.
00:17:12:Straciem moj robot w terenie. Straciem mj pojazd.
00:17:16:Wracam do pracy biurowej. Mam na myli oczywicie urzdnika w niebie.
00:17:19:Co za bzdury wygadujesz?
00:17:21:Cap. Nazwae mnie capem?
00:17:24:Nie cap. Powiedziaem, Co za bzdury wygadujesz?
00:17:27:Masz na myli, e jakiego rodzaju bezsensy?
00:17:29:Dokadnie.
00:17:32:Mj cay transport jest w niebezpieczestwie.
00:17:35:I ty robisz sobie ze mnie arty. Obrzydliwe!
00:17:40:Dziwak. Znowu znikn.
00:17:43:Wypi whisky. Narba si. Biega z nami po caym domu.
00:17:50:Co mymy zrobili?
00:17:52:Co zrobilicie?
00:17:56:- Dlaczego mnie straszysz?|- Wystraszyem ci?
00:17:59:Ty mnie zniszczye.
00:18:01:Od momentu kiedy ci spotkaem, przeklinam sam siebie.
00:18:06:Przesta!
00:18:07:Dalimy ci tylko whisky i nie zabilimy ci.
00:18:10:Tylko moi wrogowie umieraj.|Jestem bogiem mierci.
00:18:13:Jeli ty jeste bogiem mierci, dlaczego zostae tym 'super'?
00:18:18:- Jeste jednym z tych ktrzy stali si wielcy.|- Dziki
00:18:21:- Faktem jest to, e Vishal jest bezpieczny|- Bezpieczny?
00:18:29:To znaczy opuci dom i wtedy odebraem drugi sygna.
00:18:34:Ale wtedy byem tutaj i piem whisky i...
00:18:40:Nie rozumiem.
00:18:42:Wyjaniam.
00:18:51:Kitty.
00:18:52:Kitty.
00:18:56:Wybacz.
00:18:57:Co wybacz? To jest codzienne przedstawienie.
00:18:59:Kiedy wychodz do biura, jeste czym tam zajta.
00:19:01:Jestem codziennie spniony, przez ciebie.
00:19:03:Dlaczego marnujesz czas na gadanie?
00:19:05:Wsiadaj.
00:19:09:Ruszajmy.
00:19:12:Przeklinam dzie, w ktrym moja mama wybraa ci na mojego ma.
00:19:17:A ja przeklinam mojego ojca, ktry wybra ciebie.
00:19:19:Rugam si codziennie, przez ciebie.
00:19:21:- To jest prawdopodobne.|- Co?
00:19:23:Dostajesz nagany w tylko biurze...
00:19:25:a mnie zaczynasz ju z samego rana mczy.
00:19:27:Dlaczego nie? To z twojego powodu.
00:19:29:Przeze mnie? To twj ojciec jest chory.
00:19:31:Opiekuje si nim w dzie i w nocy.
00:19:33:Nigdy nawet nie podzikowae, ale zawsze mnie besztasz.
00:19:37:Dzikowa za co? Powinienem ci gratulowa?
00:19:39:Mj ojciec jest chory. Chcesz bym go porzuci?
00:19:43:- Kiedy powiedziaam co takiego?|- Co innego?|- Patrz przed siebie.
00:19:53:Wic co? Przecie umar.
00:19:55:To si nie stao.
00:19:57:- Wic?|- Patrz.
00:20:01:Kitty.
00:20:04:Wybacz.
00:20:05:Co wybacz? To jest codzienne przedstawienie.
00:20:07:Kiedy wychodz...|- Szybciej.
00:20:23:Gdzie on jest? Bg raczy wiedzie gdzie poszed.
00:20:26:Gdzie bye? Powiniene powiedzie zanim znikniesz.
00:20:29:Jestem spniony. Jestem zbyt zmczony by tam lecie.
00:20:33:- To dobrze. Vishal nie umrze. |- Dlaczego nie umar?
00:20:38:- Kady czowiek moe dosta zwok.|- Tzn?
00:20:41:Czasami si zdarzy nie dotrze na czas.|Ogldasz Discovery Channel?
00:20:45:Widziae ilu ludzi umaro i chodzi ywych?
00:20:48:- Kiedy Vishal umrze?|- Za jakie 40 lat.
00:20:52:- Te mgbym dosta zwok?|- Oczywicie.
00:20:55:- To dlaczego nie yj?|- Poniewa dotarem na czas.
00:20:59:Zanim zaczn paka, pozwl mi wyj.
00:21:06:Super. Wreszcie Vishal jest bezpieczny.
00:21:12:Przepraszam, sir.
00:21:16:Co teraz?
00:21:18:Mog dosta wicej whisky?
00:21:21:To by twj limit.
00:21:23:Ty tylko masz wtedy kopoty. Chcesz wicej?
00:21:25:Nie dla mnie. Mog si tym przymila...
00:21:27:Chitragupt z tym.
00:21:30:W niebie te!
00:21:33:Dobra, dostaniesz.
00:21:43:Prosz pana, paska whisky.
00:21:47:- Dzikuj, sir.|- Prosz.
00:21:49:Moja przyszo to stek kamstw w twoich rkach.
00:21:52:Dzikuj chopcze.
00:21:54:Nastpnym razem dostaniesz klapsa, rozumiesz?
00:21:58:- Jolly good!|- Naprawd.
00:22:01:Co to wszystko ma by?
00:22:03:Nie daam wam problemu do rozwizania?
00:22:06:Egzamin jest krtki, a wy nie moecie si skoncentrowa?
00:22:09:Rysowalimy, Priya.
00:22:11:Wiem, ale czy teraz to jest potrzebne?
00:22:14:Siostro, to jeste ty, a to wujek Adi.
00:22:22:Co si stao? Nie podoba ci si nasz rysunek?
00:22:26:Nie. Jest pikny.
00:22:31:Teraz wracajcie do roboty.
00:23:04:Wystarczy, Priya.
00:23:07:Adi!
00:23:09:Adi? On odszed.
00:23:13:Chod ze mn.
00:23:15:Zostaw mnie.
00:23:18:Co robisz? Pu mnie.
00:23:24:*Pan Hanuman odsuwa wszystkie nieszczcia. 
00:23:26:*Ktry kontroluje ich umysy, czyny i sowa.
00:23:28:*Pan Hanuman odsuwa wszystkie nieszczcia.
00:23:30:*Ktry kontroluje ich umysy, czyny i sowa.
00:23:35:*Pan Hanuman odsuwa wszystkie nieszczcia.
00:23:37:*Ktry kontroluje ich umysy, czyny i sowa.
00:23:39:*Pan Hanuman odsuwa wszystkie nieszczcia.
00:23:41:*Ktry kontroluje ich umysy, czyny i sowa.
00:23:43:*Pan Hanuman odsuwa wszystkie nieszczcia.
00:23:45:*Ktry kontroluje ich umysy, czyny i sowa.
00:23:47:*Pan Hanuman odsuwa wszystkie nieszczcia.
00:23:49:*Ktry kontroluje ich umysy, czyny i sowa.
00:24:03:Nie, to nie moliwe.
00:24:04:Babciu, to prawda. To Adi tam by.
00:24:06:Inaczej jak ja i dzieci bymy uciekli Bunkiemu?
00:24:09:Mwisz to tak po prostu.
00:24:11:Momencik, Babciu. Myl, e Priya mwi prawd.
00:24:14:Wiesz co mi si stao? Dwie butelki whisky nagle zniky.
00:24:17:A pienidze? Nie byo ich tam dzie wczeniej.
00:24:21:Babciu, prosz wyjanij to lshanowi.
00:24:24:Pokaz magiczny jest jutro a on nie wiczy.
00:24:27:Chodmy, wyjani mu to.
00:24:30:- lshan, zrb co.|- Nie. Nie nic robi.
00:24:36:Ishan, dlaczego nie wiczysz?
00:24:39:Nie chc bra udziau w wystpie.
00:24:42:- Dlaczego|- Nie chce, i tyle.
00:24:45:Ishan, jeli nie wemiesz udziau, wtedy bardzo zranisz wujka Adiego.
00:24:49:Czy on powinien nas zostawi jeli go to zranio?
00:24:52:Ishan, przecie wiesz, e wujek jest z nami.
00:24:55:On nam pomaga.
00:24:57:On nas te widzi.
00:25:00:Boe! Skd oni wiedz?
00:25:03:Oni mwi to tak sobie. Patrz.
00:25:05:Ishan, wystarczy tych dyskusji. W kadym razie powinnimy...
00:25:11:Dobra.
00:25:13:Chodcie tu wszyscy.
00:25:16:Teraz bdzie nasza nowa magia.
00:25:18:- Zawi ten acuch|- acuch?
00:25:20:Zawi acuch.
00:25:24:- Jeste pewny?|- Tak, babciu.
00:25:29:- Zawi lepszy wze.|- Zawi to.
00:25:34:Za kdk.
00:25:35:Za kdk.
00:25:37:Zamknita?
00:25:39:Za mn.
00:25:42:Otwrzcie pudo.
00:25:48:Jak si tam dostae?
00:25:50:Chciaem was przestraszy.
00:25:55:Gdzie on teraz znikn?
00:25:59:Tutaj.
00:26:02:- Jak si tam dostae?|- Magia.
00:26:08:Zobaczcie te moj magi.
00:26:12:Dlaczego on jeszcze nie wyszed?
00:26:14:- Powinnimy otworzy?|- Nie byby zachwycony.
00:26:22:- Wspaniale.|- Co za magia! Jak on to zrobi?
00:26:25:Oszukiwa. Zapasowy klucz mia w ustach.
00:26:29:W pitym dorocznym Konkursie Modych Czarodziejw...
00:26:32:nastpny uczestnik ktry nas oczaruje to Kareena.
00:26:54:Przyjaciele, za moment wystpi nastpny zawodnik, Krl Ishan.
00:27:02:lshan! lshan! lshan!
00:27:11:Rce Krla Ishana bd zwizane acuchem.
00:27:14:acuch bdzie zabezpieczony kdk.
00:27:18:Wtedy Krl Ishan zostanie zamknity w tym pudle.
00:27:22:Krl Ishan wyjdzie stamtd niczym kula karabinowa.
00:27:34:- Spjrz.| - Ile razy powinienem to oglda? Widziaem prb.
00:27:40:Jeli Krl Ishan tego dokona wygra konkurs.
00:27:46:W mojej picioletniej praktyce...
00:27:48:nigdy nie widziaem czego takiego.
00:27:56:Myl, e krl Ishan nie bdzie w stanie tego dokona.
00:28:03:Priya!
00:28:07:Pom mi!
00:28:09:- Braci Adi...|- Co?
00:28:12:- Co?|- Co si dzieje? Martwi si.
00:28:16:To nic... Nie martw si.
00:28:21:miao, Ishan wiemy, e moesz to zrobi.
00:28:24:Priya, martwi si. Czy z Ishanem wszystko w porzdku?
00:28:28:Wujku Adi, pom!
00:28:32:lshan dawaj! Wya.
00:28:35:Bracie Adi.|- Co?
00:28:38:- Martwisz si|- Tak. - Wic, chodmy.
00:28:44:Wya Ishan. Moesz to zrobi.
00:29:04:*Pan Hanuman odsuwa wszystkie nieszczcia.
00:29:07:*Ktry kontroluje ich umysy, czyny i sowa.
00:29:10:Bracie Adi.
00:29:13:- Co teraz?|- Co zego dzieje si z Ishanem.
00:29:19:Jeden, dwa, trzy.
00:29:26:*Pan Hanuman odsuwa wszystkie nieszczcia.
00:29:28:*Ktry kontroluje ich umysy, czyny i sowa.
00:29:31:*Pan Hanuman odsuwa wszystkie nieszczcia.
00:29:33:*Ktry kontroluje ich umysy, czyny i sowa.
00:29:40:*Pan Hanuman odsuwa wszystkie nieszczcia.
00:29:42:*Ktry kontroluje ich umysy, czyny i sowa.
00:29:57:*Pan Hanuman odsuwa wszystkie nieszczcia.
00:29:59:*Pan Hanuman odsuwa wszystkie nieszczcia.
00:30:09:Babciu.
00:30:11:lshan!
00:30:34:Nie!
00:30:36:Powiedz nam jak to zrobie.
00:30:38:Prawdziwy czarodziej nigdy nie zdradza swoich sekretw.
00:30:41:Ishan, nie popisuj si. Wiemy jak wyszede.
00:30:47:Ale jak udao ci si lewitowa?
00:30:49:Mog wam powiedzie tylko, e tam bya prawdziwa magia.
00:30:52:Wiecie upuciem klucz w rodku.
00:30:55:- Powoli zaczynao brakowa mi powietrza|- Boe i co wtedy?
00:30:59:Wtedy klucz si podnis i otworzy zamek.
00:31:04:- I wtedy kto mnie podnis.|- Kto ci podnis?
00:31:09:- Gupia, oczywicie wujek.
00:31:11: lshan, gadasz gupoty.
00:31:13:lshan ma racje. Adi jest wci z nami i nam pomaga.
00:31:19:Nie rozumiem dlaczego nie przyjdzie i nie stanie przed nami.
00:31:23:Wanie teraz stoj przed tob.
00:31:28:Babciu, wujek Adi wie jak bardzo za nim tsknimy?
00:31:35:Ja bardzo za wami tskni.
00:31:37:Zostaw to i popatrz na ni.
00:32:04:*Jeste moj jedyn mioci i mwi tylko o tobie.
00:32:14:*Jeste moj jedyn mioci i mwi tylko o tobie.
00:32:24:*Od teraz zawsze bd ci kocha, w dzie i w nocy, moja mioci.
00:32:34:*Jeste moj jedyn mioci i mwi tylko o tobie.
00:32:44:*Od teraz zawsze bd ci kocha, w dzie i w nocy, moja mioci.
00:33:24:*Mam cay wiat dla siebie ale tylko za tob tskni.
00:33:35:*Oni si wzruszaj pod dotykiem...
00:33:39:*ust, ktre teraz mro.
00:33:44:*Co to za pora nadchodzi i co to za chwila!
00:33:49:*Straciam cay mj spokj i niecierpliwie oczekuj ci.
00:33:57:*Od teraz zawsze bd ci kocha, w dzie i w nocy, moja mioci.
00:34:06:*Od teraz zawsze bd ci kocha, w dzie i w nocy, moja mioci.
00:34:16:*Jeste moj jedyn mioci i mwi tylko o tobie.
00:34:26:*Od teraz zawsze bd ci kocha, w dzie i w nocy, moja mioci.
00:34:36:*Od teraz zawsze bd ci kocha, w dzie i w nocy, moja mioci.
00:34:56:Cze Vikram. Co przyniose?
00:34:59:To s dokumenty z banku na, ktrych potrzebny jest twj podpis.
00:35:07:Czytaj.|- Przeczytaj to, bracie.
00:35:09:W tym wieku jeszcze mam czyta?
00:35:16:Co to za arty? Podpisz.
00:35:18:Ja artuj?
00:35:22:Co robisz? Dlaczego rzucasz pirem?
00:35:24:- Nie rzuciem. Samo spado.|- Tylko popatrz...
00:35:28:Jeste pijany! Wystarczy.
00:35:32:Ostrzegam ci. Zostaw go.
00:35:34:Powiedz przepraszam.
00:35:35:Wybacz szwagierko. To tylko podpis.
00:35:39:- Co to?|- Nic, papiery z banku.
00:35:42:- Pozwl, e zobacz.|- Jasne.
00:35:46:Opowiada bzdury.
00:35:49:Wystarczy. Podpisz to albo w przeciwnym wypadku!
00:35:53:Zrb co.
00:35:54:Dlaczego si miejesz?
00:35:57:On nie wie, e mj brat by bokserem na studiach.
00:36:00:Mamo!
00:36:04:Nie podchod albo!|- Tato!
00:36:11:Uderz go, Jeszcze raz.
00:37:01:Wstawaj.
00:37:02:Bierz to.
00:37:04:Nigdy wicej nie wa si wchodzi do tego domu.
00:37:07:Tato!
00:37:12:Jestem z ciebie dumna, tato.
00:37:35:To znowu ty.
00:37:37:Zdziwiony?
00:37:39:Co si stao?
00:37:41:(Niestety brakowao tego fragmentu w angielskich napisach)
00:37:44:(Sprawa dotyczy nie udanego zgonu pana Sharmy)
00:37:48:(Ma mie z tego powodu jakie konsekwencje)
00:37:55:(Obwinia o to Adiego)
00:37:57:Wybacz
00:37:58:Co mi po twoim przepraszam?!
00:38:03:- Mam pomys. Chod.|- Gdzie?
00:38:19:Chodmy.
00:38:46:Chodmy.
00:38:47:Wszyscy.
00:38:49:Chodcie tu, taczmy.
00:38:52:Rusz swoim ciaem.
00:38:58:- Niele tu.|- Syszysz mnie?
00:39:35:Na parkiet.
00:39:40:Wszyscy.
00:39:41:*Twoje wspomnienia, twoje wspomnienia.
00:39:51:*Twoje wspomnienia, twoje wspomnienia.
00:40:00:*Uczucia wci s wiee.
00:40:02:*Nikt inny ni ty nie moe prosi mnie.
00:40:04:*Kadym moment spdzam tylko na tym.
00:40:07:*Twoje wspomnienia, twoje wspomnienia.
00:40:09:*Twoje wspomnienia, twoje wspomnienia.
00:40:16:*Twoje wspomnienia, twoje wspomnienia.
00:40:18:*Twoje wspomnienia, twoje wspomnienia.
00:40:26:*Uczucia wci s wiee.
00:40:28:*Nikt inny ni ty nie moe prosi mnie.
00:40:30:*Kadym moment spdzam tylko na tym.
00:40:33:*Twoje wspomnienia, twoje wspomnienia.
00:40:35:*Twoje wspomnienia, twoje wspomnienia.
00:40:42:*Twoje wspomnienia, twoje wspomnienia.
00:40:44:*Twoje wspomnienia, twoje wspomnienia.
00:41:15:*Cokolwiek chc.
00:41:17:*Znalazem tutaj.
00:41:19:*Znalazem tutaj.
00:41:22:*Zawsze szede ze mn.
00:41:24:*Twj cie
00:41:26:*Twj cie
00:41:29:*Sny w moich oczach i bl w sercu.
00:41:32:*Moje wargi mwi tylko twoje imi.
00:41:34:*Moje wargi mwi tylko twoje imi.
00:41:36:*Moje wargi mwi tylko twoje imi.
00:41:41:*Uczucia wci s wiee.
00:41:43:*Nikt inny ni ty nie moe prosi mnie.
00:41:46:*Kadym moment spdzam tylko na tym.
00:41:48:*Twoje wspomnienia, twoje wspomnienia.
00:41:50:*Twoje wspomnienia, twoje wspomnienia.
00:41:58:*Twoje wspomnienia, twoje wspomnienia.
00:42:00:*Twoje wspomnienia, twoje wspomnienia.
00:42:12:*Twoje wspomnienia, twoje wspomnienia.
00:42:16:*Twoje wspomnienia, twoje wspomnienia.
00:42:24:*Twoje wspomnienia, twoje wspomnienia.
00:42:26:*Twoje wspomnienia, twoje wspomnienia.
00:42:28:*Twoje wspomnienia, twoje wspomnienia.
00:42:33:*Kiedy ksiyc wznosi si na niebie.
00:42:37:*Ksiyc wznosi si na niebie.
00:42:39:*To przynosi tylko twj obraz w moich mylach.
00:42:44:*Przynie mi swj obraz.
00:42:46:*Moje serce jest pene tylko z tob.
00:42:49:*Twj lot jest czci mnie.
00:42:52:*Twj lot jest czci mnie.
00:42:54:*Twj lot jest czci mnie.
00:42:59:*Uczucia wci s wiee.
00:43:01:*Nikt inny ni ty nie moe prosi mnie.
00:43:03:*Kadym moment spdzam tylko na tym.
00:43:06:*Twoje wspomnienia, twoje wspomnienia.
00:43:08:*Twoje wspomnienia, twoje wspomnienia.
00:43:15:*Twoje wspomnienia, twoje wspomnienia.
00:43:17:*Twoje wspomnienia, twoje wspomnienia.
00:43:20:*Twoje wspomnienia, twoje wspomnienia.
00:43:29:Dziesi, dziewi, osiem, siedem, sze.
00:43:32:Pi, cztery, trzy, dwa,
00:43:42:Czas spaty poyczki wzitej na dom, min.
00:43:47:Co bdzie naszym jutrzejszym przeznaczeniem?
00:43:51:Ten dom!
00:44:14:Co zrobisz z posiadoci?
00:44:16:Tutaj zbuduj 25 pitrowy wieowiec.
00:44:20:Ty czarno-biay telewizorze! (?) Co ty za jeden?
00:44:23:Kim jestem?
00:44:26:Wacicielem tego budynku.
00:44:28:Tego wieczoru dom ma by pusty.
00:44:31:- Jeste szalony.|- Szalony? Ja?
00:44:38:- Co to?|- Czytaj.
00:44:48:Co tam jest napisane?
00:44:50:Mwiem, e Adi poyczy troch pienidzy.
00:44:53:On jest jednym z tych od ktrych poycza.
00:44:55:Ostatni termin spaty min wczoraj.
00:44:58:Opucicie moj wasno lub...
00:45:00:Wyrzuc was std i cay wasz dobytek?
00:45:02:Co to? Jeli dotkniesz czegokolwiek...
00:45:04:...w tym domu poami ci rce.
00:45:07:Wyrzuc ciebie i cay dobytek.
00:45:10:Wic? Chod tutaj.
00:45:12:Momencik, sir.
00:45:15:Chc jej to wyjani.
00:45:17:Wszystkie problemy s z powodu tego domu.
00:45:21:Sprzedaj im ten dom.
00:45:24:Inaczej oni uyj siy i tego papierka.
00:45:37:Co teraz zrobisz, czarna krowo?
00:45:39:Stara kobieto, patrz.
00:45:45:Nie! Nie!
00:45:50:Shame!
00:45:51:Co pan robi, panie Hirachand?
00:45:53:Osign pan swoj fortun tymi rkami i teraz...
00:45:56:...usiuje pan sobie zrobi odwiert w nosie. Wyjmij palec.
00:45:59:Wic jeste z nim?
00:46:03:uderzya mnie!|- Tak.
00:46:12:Hej, dokument!
00:46:19:Ostrzegano mnie, e mog by problemy z t star bab.
00:46:23:- Hej, Jestem bardzo zy, wic pu moj rk.|- W czym problem?
00:46:33:- Dlaczego mnie bijesz?|- Zasuye.
00:46:48:- Co to za impertynencja?|- Kto, ja?
00:47:00:Daj mi spokj!
00:47:07:Tato!
00:47:15:Mamusiu! Dlaczego mj krawat zaczyna wstawa?
00:47:30:Co si stao wujku? Jeste zmczony?
00:47:36:Ty!
00:47:48:Jasne, bierz krawat.
00:48:02:Co to? Bdziecie si bi sami?
00:48:04:Chod siostro, pobawimy si razem.
00:48:06:Hi!
00:48:09:- Dziki!|- Bardzo prosz.
00:48:18:Co?
00:48:28:Wujku, dostae to?
00:48:32:Ty!
00:48:46:Bardzo dobrze! Nie puszczaj ich.
00:49:50:- Co si dzieje?|- Jestem zwizany!
00:49:53:Mj krawat mnie zwiza.
00:49:59:- Stop.|- Co robisz?
00:50:02:Nie widzisz, e si hutam?
00:50:05:Kiedy miaem 6 miesicy moja matka te tak si hutaa.
00:50:11:Mamusiu!
00:50:15:Zachowuj si.
00:50:16:Jak mog?
00:50:21:Zobacz co tam si dzieje.
00:50:27:'Poszedem tam i poszedem tu.'
00:50:31:'Nie wiem ktr ciek szedem.'
00:50:35:'Oh... polizgnem si.'
00:50:39:Co tu si wyprawia?
00:50:47:- Mr. Hirachand!|- Zamknij si.
00:50:53:- Mr. Hirachand, czyja to wasno?| - Moja.
00:50:58:Oh yeah!|- Yeah.
00:51:11:Adi!
00:51:31:Jeste tu, czy nie?
00:51:35:Wiem, e jeste. Czuj to.
00:51:40:Prosz powiedz mi co.
00:51:56:Kocham ci.
00:52:02:Adi, mw co. Prosz!
00:52:06:Chc ci zobaczy.
00:52:08:Gdzie jeste, Adi? Chc ci zobaczy.
00:52:13:Gdzie jeste?
00:52:40:- Co to?|- Adi napisa, e mnie kocha.
00:52:43:Babciu, Adi jest tutaj, z nami,
00:52:46:Wiem. Ale dlaczego nie stanie po prostu przed nami?
00:52:51:Jestem zmuszony.
00:53:00:Od dzisiaj nigdy wicej drinkw.
00:53:03:Mwiem, e wrc po 7 dniach.
00:53:11:We to.
00:53:17:- Co to?|- Twoje ycie.
00:53:21:Mwiem ci. Moesz spotka ze wszystkimi przez 5 minut.
00:53:27:Nie moe to by wicej ni 5 minut?
00:53:34:Jeste bardzo mi osob.
00:53:36:Nie prbuj mnie wzruszy.
00:53:39:Poknij to.
00:54:21:Babciu! Patrz.
00:54:30:Adi!
00:54:36:Wrcie?!
00:54:41:Ja nie yj.
00:54:44:Wujek!
00:54:47:- Dostaem bardzo mao czasu.|- Od kogo?
00:54:50:Yamraj.
00:54:59:- Yamraj? Tutaj?|- Tak jest tam.
00:55:02:- Wujku, kto to?|- Shakti
00:55:07:- Cze wszystkim.|- Cze, Shakti.
00:55:09:Odpowiedzialno za cay dom spada na ciebie, babciu.
00:55:15:Gdzie brat Sunil i szwagierka?
00:55:17:Sunita zabraa Sunil do lekarza.
00:55:19:- Wszystko w porzdku?|- Tak, Sunil postanowi odstawi alkohol.
00:55:27:To dobrze!
00:55:36:Nie! Pamitasz co si stao ostatnim razem?
00:55:39:Ale smak ma niezy.
00:55:45:Babciu, teraz nie bdziesz si martwi ju o pienidze.
00:55:55:lub Anjali bdzie dobrze zorganizowany.
00:56:22:- Jak si uczycie?|- Dobrze wujku.
00:56:36:Takie wanie powinno by ycie.
00:56:43:- Jestem martwy, zniszczony i skoczony.|- Zamknij si.
00:56:48:Po co znowu pie?
00:56:51:Nie mogem si powstrzyma.
00:56:55:Jestem martwy, zniszczony i skoczony.
00:56:58:Nic ci si nie stao.
00:57:00:Musiaem ci uderzy 50 razy zanim si ockne.
00:57:02:Zmarnowae moje dwie minuty.
00:57:04:Uderzye mnie 50 razy. Ale po co mnie budzie?
00:57:08:Ty dotrzymae swojej obietnicy, ja dotrzymuj swojej.
00:57:10:Jeste dobrym chopcem.
00:57:13:Wystarcz mi twoje podzikowania. Mog teraz odej?
00:57:18:- Wybacz.|- Co 'wybacz'?
00:57:20:- Do kogo mwisz?|- Yamraj.
00:57:22:Dlaczego musiae si napi?
00:57:24:Powiedz mu, eby zostawi ci tu.
00:57:27:Jak to moliwe?
00:57:29:Wemie mnie zamiast ciebie. Jestem zmczona.
00:57:34:Nie babciu, jeste tu potrzebna.
00:57:38:Mr. Yamraj, we mnie.
00:57:42:Nie, Mr. Yamraj... we mnie.
00:57:45:Moja mama i tata s ju tam. Wujek jest potrzebny tutaj.
00:57:51:Tak, Mr. Yamraj zostaw wujka i we mnie.
00:57:55:We mnie.
00:57:56:Zabierz mnie!
00:57:58:We mnie.
00:57:59:We mnie!
00:58:00:Prosz, Mr. Yamraj.
00:58:03:Zostaw wujka i zabierz mnie.
00:58:07:Co wy wszyscy robicie? Przestacie.
00:58:09:Przestacie.
00:58:10:Starczy.
00:58:12:Kady musi umrze ktrego dnia, tego lub innego.
00:58:14:Czy rodzice Shakti nie stawili czoa smutkowi?
00:58:17:Teraz suchajcie.
00:58:20:Wszyscy si umiechn i mnie poegnaj.
00:58:22:No, umiech.
00:58:26:Priya.
00:58:29:Masz przed sob cae ycie.
00:58:31:Znajdziesz lepszego chopaka ode mnie, nie martw si.
00:58:36:Adi!
00:58:39:Nie chc nikogo innego.
00:58:43:Babciu, wyjanij jej to.
00:58:48:Adi.
00:58:49:Adi.
00:58:56:Jeszcze minutk, prosz.
00:59:02:- Nie zabior ci.|- Co?
00:59:06:Ze wzgldu na nich, zostawi ci.
00:59:11:Co si stanie? Strac moj robot w terenie. Pozwl mi by straconym.
00:59:16:Nie chc roboty, gdzie stosuje si takie metody.
00:59:19:Powiem to Chitragupt...
00:59:24:e na ziemi jest wielu ludzi niegodnych y.
00:59:28:Skorumpowani ludzie, kryminalici.
00:59:32:Bd si zbiera.
00:59:34:Id.
00:59:42:Oh yeah.|- Co si stao?
00:59:44:Yamraj pozostawi mnie przy yciu. Bd tutaj y.
00:59:46:Oh yeah?!|- Taaa!
00:59:49:Wujku! Chcemy podzikowa Mr. Yamraj.
00:59:52:Powiedz im, e dzikuj.
00:59:53:Mwi, e dzikuje.
00:59:55:Nie w ten sposb. Chcemy go spotka.
00:59:57:Tak chcemy go spotka.
01:00:00:Hey, Adi.
01:00:03:Nie.
01:00:05:Chcesz zama dzieciom serce?
01:00:07:Nie prbuj mnie wzruszy.
01:00:12:Okay.
01:00:26:Witam wszystkich.
01:00:27:Sanjay Dutt!
01:00:31:Kto to?
01:00:32:Mam do, wiecie?
01:00:34:Cztery dni temu kto nazwa mnie Munnabhi.
01:00:36:Kilka lat wstecz nazywali mnie Khalnayak i Raghubhai.
01:00:39:Kim s ci ludzie?
01:00:40:Nastpnym razem jak spotkacie Sanjay Dutt...
01:00:42:powiedzcie mu, e wyglda jak Yamraj.
01:00:46:- Okay.|- Narka.
01:00:48:- Przepraszam.|- Tak.
01:00:50:Mog zaproponowa herbat, kaw lub co innego?
01:00:56:Mog dosta...
01:01:04:artowaem.
01:01:05:Za dziesi minut mam odebra przesyk ze szpitala.
01:01:09:- egnajcie.|- Przyjacielu!
01:01:20:Adi!
01:01:26:Nie pacz.
01:01:28:Nie zostawiaj nas.
01:01:30:O czym ty mwisz?
01:01:34:Zosta z nami.
01:01:36:Prosimy, Mr. Yamraj.
01:01:39:Zosta z nami, prosimy.
01:01:47:Po raz pierwszy sysz o sobie takie mie rzeczy.
01:01:50:Dotychczas wszyscy mnie przeklinali.
01:01:52:mier, rycerz mierci, i takie tam.
01:01:59:Jeste szczciarzem. Masz mie dzieci przy sobie.
01:02:03:Ty te moesz zosta.
01:02:06:Wiesz, mam robot, obowizki.
01:02:08:Zrezygnuj.
01:02:12:Nie bd dziecinny, Adi.
01:02:14:Kiedykolwiek pomylicie o tym aby mnie wezwa...
01:02:17:...na pewno przyjd.
01:02:23:egnam wszystkich.
01:02:40:Wujku!
01:02:52:Zamknijcie si.
01:02:56:Co si stao? W czym problem.
01:02:58:Dlaczego po prostu nie powiecie o co chodzi? Sucham.
01:03:05:Ten chopak wlaz do rodka? Nie wolno ci.
01:03:08:- Czekaj.|- Zostaw mnie.
01:03:10:Boe!
01:03:16:- Co tu robisz?|- Mieszkam dwa bloki dalej.
01:03:20:Mog przychodzi codziennie pobawi si?
01:03:22:- Jasne, Shakti.|- Skd wiesz jak si nazywam?
01:03:39:- Kto to?|- Nie wiem. Zobaczmy.
01:03:48:- Zapytaj.|- Okay.
01:03:51:Przepraszam.
01:03:54:Tak.
01:03:55:Boe! Yamraj!
01:04:00:Ja? Yamraj?
01:04:02:To musi by pomyka.
01:04:04:Nazywam si Sanjay Dutt.
01:04:06:Pracuj nad ma rol w filmie.
01:04:08:Oczywicie, Sanjubaba. Jak si masz?
01:04:10:Dzieci artoway.
01:04:12:- Powiedzcie przepraszam.|- Przepraszam. - Nie wane.
01:04:14:Czemu zawdziczamy t wizyt?
01:04:16:Mam na oku t posesj od duszego czasu.
01:04:19:Jest nieza.
01:04:20:- Tak sobie mylaem, czy nie chcielibycie jej sprzeda...|- Nie
01:04:24:Okay. Po co krzycze?
01:04:26:Nie kupie jeli nie chcecie sprzeda.
01:04:28:Obecnie, ryzykowaem yciem, aby uratowa dom.
01:04:32:Okay. Mog dosta szklank wody?
01:04:35:Jasne, prosimy do rodka.
01:04:44:Mamo, na co patrzysz?
01:04:47:Patrz na to. To jest 50 kilo.
01:04:51:- Ile?|- 50 kilogramw.
01:04:56:- Widziae ten film?| - Trzy razy.
01:04:59:Wic dlaczego nazwae mnie Yamraj?
01:05:01:To bya pomyka jzykowa.
01:05:04:Przejzyczenie!
01:05:07:- To dlatego zrobilicie ze mnie Yamraja?|- To bya pomyka, wujku.
01:05:11:- Zabijesz dzieci za to, wujku?
01:05:13:Mam na myli zabierzesz ycie?
01:05:15:Zapomnij, wujku. Dajcie mi magiczny ucisk.
01:05:17:Wszystko bdzie OK potem.
01:05:19:Dobry pomys, chodcie.
01:05:26:Hej, gdzie idziesz?
01:05:29:Ja te chc ucisk.
01:05:35:ycie takie wanie powinno by.
01:05:38:Tumaczenie PORKA
